Jak wygląda raj? Wizja Edenu

A czym dla ciebie jest raj?
Cześć!
Skoro ta seria nazywa się Okruszki Edenu opowiem o tym czym jest Eden, czym jest raj, a przynajmniej jaka jest moja tego wizja.
Kiedyś mogłem sobie myśleć, że raj to jest coś takiego że jest mi dobrze, że mam wszystko czego potrzebuję, że wszystko jest automatycznie, że jedzenie mam na wyciągnięcie ręki i wszystko jest już dostępne, od razu.
Ale to było trochę płytkie, trochę było takie samolubne.
Bo widzisz…
Raj to jest coś, co się buduje z innymi ludźmi.
To jest coś, to jest miejsce, to jest coś takiego, że jest się tam razem, że się współpracuje z innymi, współtworzy, że się ich kocha i rozumie.
I ten dzień, ten każdy dzień, w tym raju, jest czymś cudownym, jest nową przygodą.
Nie ma tam dziwnych, głupich ograniczeń.
Nie ma tam zazdrości, nie ma tam nienawiści, nie ma litości.
Każdy jest pracowity i uczciwy.
Wszystko jest takie łagodne, dobre i życzliwe.
Ludzie są szczerzy i mówią tak jak jest.
Nie udają, że są lepsi, nie oszukują.
I…
Każdy ma swoje miejsce, każdy ma nawet i swój dom, w którym może zamieszkać, w którym może robić wszystko to, co chce ale…
Powiedzmy, że mieszkają na takim jednym, dużym osiedlu.
Gdzie mają wspólny basen, wspólne podwórko, wspólny plac zabaw dla dzieci.
Wspólnie prowadzą różne firmy.
I w różnych konfiguracjach wspólnie, na przykład jeżdżą na ryby.
Ci co lubią góry jeżdżą w góry i to nie ma znaczenia czy ktoś jest z kimś, jakby na stałe.
Związki są bardziej takie luźne.
Oczywiście są ludzie którzy są ze sobą tak, jakby bardziej zżyci, ale nie ma problemu, jeśli ten ktoś spotka się z kimś innym i będzie robił inne rzeczy, czy np.
malował, tworzył muzykę albo zajmował się czymś innym, co kocha.
Czy jesteśmy gotowi na taki raj?
Nie wiem.
Ja mogę mówić tylko za siebie.
Czy ja jestem gotowy na taki raj?
Trochę, chyba nie całkiem jeszcze.
Chcę być gotowy.
Chcę móc w czymś takim żyć, bo to jest piękne, ale prawdopodobnie jeszcze włączałyby mi się jakieś zachowania, odruchy ze starego świata.
A czym dla ciebie jest raj?
Jak wyglądałby twój Eden?